Blog / Z życia Rekinów

Z życia Rekinów

Piątek. Godzina 8:05. Siedlisko Rekinów Reklamy powoli zapełnia się. Rekiny rozpoczynają kolejny dzień swojego biznesowego życia.

Rodzina Rekinów tłumnie zbiera się przy wodopoju. By zacząć efektywnie pracować, muszą uzupełnić poziom kofeiny we krwi. Rekin-DJ ustawia szereg kubków na blacie biurowego bufetu i napełnia je życiodajnym napojem. W siedlisku roznosi się magiczny aromat kawy. Czy teraz Rekiny rozpoczyną swoją pracę?

Nie. Gdy każdy Rekin otrzymuje swoją dawkę kofeiny, Rekin-Omega wzywa do wypełnienia drugiego, niemal tak ważnego jak zrobienie kawy, obowiązku. Ale w ramach ochrony nieletnich przed szkodliwymi skutkami palenia papierosów, na ten poranny obowiązek Rekinów zarzucimy zasłonę milczenia.

Po porannej naradzie przy czynności, o której pisać nie można, Rekiny zasiadają do swoich zadań. W ruch idą myszki, kody i Photoshopy. Rekin-Deadline’owiec zerka nerwowo w stronę tablicy zadań, poganiając wszystkich i każdego z osobna. Jednak terror jest tu tylko pozorny – Rekiny w swej naturze mają zaprogramowane, by do swoich zadań podchodzić profesjonalnie, odnajdując równowagę pomiędzy głupimi żartami a pracą. W rodzinnej atmosferze mijają im ustawowe godziny pracy. Ale o szesnastej siedlisko Rekinów nie pustoszeje! Wraz z kolejnymi kubkami kawy czas pracy wydłuża się. A wszystko po to, by osiągnąć perfekcję w swoich działaniach.

…i czasem pograć w LoLa. 😉

O Autorze

Marek Kotula

Wsłucha się w wizję klienta i zrealizuje ją w postaci twórczego projektu graficznego.

email: marek@rekiny-reklamy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rekiny Reklamy są właścicielami marek